Mateusz Papiernik Blog - Maticomp

Mała wygrana

0 poziom | 30 maja 2007, 21:17:05
kategoria: Ogólne

No tak, udało mi się osiągnąć niespodziewany koniec dnia :) Wystartowałem w tym roku, po raz trzeci z rzędu, w "Konkursie Wiedzy Informatycznej WSHE 2007". Konkurs wybitny może nie jest, ale zawsze są ciekawe nagrody.

Po odbyciu części teoretycznej i zdobyciu 2 miejsca zabrałem się za część praktyczną kolejnego dnia, składającą się z programowania, administracji sieciami i grafiki. Nieco wybuchowe połączenie, rzadko kiedy ludzie specjalizują się we wszystkich trzech dziedzinach jednocześnie (co było dobrze widać po wynikach).

Przeczochrałem się przez administrację sieciami. Przygotowałem sobie 3m prostej skrętki, skonfigurowałem WWW, FTP, DNS i DHCP na W2K3 Server i zabrałem się za konfigurację routera Cisco. Tam poległem po skonfigurowaniu hostname'a i podniesieniu dwóch interfejsów. Pierwszy raz widziałem na oczy Cisco - było to na pewno widać w moich działaniach na konsoli routera :)

W części programistycznej bezczelnie używałem STLa z C++, który wszak był całkiem jawnie dozwolony, nie implementując własnego sortowania czy mieszania tablic. STLowych algorytmów jest całkiem wiele, działają też wystarczająco szybko. Jedno zadanie zrobiłem wyjątkowo nieoptymalnie (przez stres, nieuwagę?) - zauważyłem to jednak po zapisaniu rozwiązań.

Część graficzną przemilczę - bo mimo, iż rodzinnie jestem wykształconym grafikiem, zadania były absurdalne, sprzęt do pracy nieprzygotowany, możliwość obiektywnej oceny zerowa... cóż, bywa.

W sumie, ku swojemu zdziwieniu - spodziewałem się, że będą lepsi ode mnie w każdej z dziedzin - wylądowałem z wynikiem 40/50pkt z sieci, 40/50pkt z programowania i 39/50pkt z grafiki, otrzymując jednocześnie 1 miejsce w owym konkursie ;D

Z opadniętą szczęką wróciłem do domu z laptopem w ręku, i voucherem na 4 semestralny kurs Cisco CCNA oraz całoroczny Cisco WLAN. Dali też zwolnienie z czesnego przez pierwszy rok, ale nigdy nie rozważałem WSHE jako uczelni dla siebie, więc pomijam milczeniem.

Przypadki chodzą po ludziach ;D

6 komentarzy

RoR, Django, a hosting - za ciosem

0 poziom | 25 maja 2007, 14:23:16
kategoria: Praca

Jak już się dziś rozpisałem, to skrobnę jeszcze jeden wpis.

Często budując bardziej złożone rozwiązanie, które wymaga stworzenia autorskiego systemu, gdyż gotowe nie sprawdzają się i nie spełniają wymagań, staję przed wyborem narzędzia. I... niestety, praktycznie zawsze kończy się na PHP + MySQL, często z wykorzystaniem Symfony, CakePHP lub innego frameworka. Powód? Hosting. Klienci mają wykupione usługi w Polsce, a jeżeli nie mają - takich hostingów właśnie oczekują (nawiasem mówiąc za granicami naszego kraju wcale nie jest wiele lepiej). Ilekroć korci mnie, żeby zrobić coś w Pythonie - ot, na przykład używając Django, jestem hamowany przez oferty firm hostingowych. Te, oferujące obsługę pythona, można policzyć na palcach jednej ręki (nie mówię o serwerach dedykowanych, bo to inna skala kosztów). To samo ma się z Rubym i Ruby on Rails, o PostrgreSQL nie wspomnę. Jaki jest właściwie powód tego, że aplikacji w innych językach niż PHP zwyczajnie nie ma gdzie hostować? ... Eh.

Ten wpis ma charakter czysto refleksyjny.

5 komentarzy

Wdrażanie rozwiązań OpenSource

0 poziom | 25 maja 2007, 13:48:23
kategoria: Praca

Wielokrotnie spotykam się ze zdaniem, że wdrażanie rozwiązań OpenSource w komercyjnych zastosowaniach jest be. Podawane argumenty obejmują zazwyczaj rzeczy w stylu:

  • autor strony nie potrafił napisać autorskiego systemu więc użył gotowca
  • systemy opensource są bardziej podatne na włamania
  • użycie gotowca to pójście na łatwiznę
  • JAK MOŻNA KLIENTOWI ZAPROPONOWAĆ DARMOWY SYSTEM CMS/e-commerce/wstaw co chcesz??????

W swojej zawodowej praktyce niejednokrotnie stawałem przed podobnymi dylematami. Z większością kwestii poruszonych na tej liście nauczyłem się nie zgadzać. Postanowiłem garstkę swoich spostrzeżeń umieścić na jogu:

  • Bardzo wiele dobrych produktów OpenSource idealnie trafia w potrzeby klienta, nawet bez konieczności głębszych modyfikacji funkcjonalności.
  • Dostosowanie projektu OpenSource i jego wdrożenie często zajmuje dużo mniej czasu i wymaga mniejszego nakładu pracy - jednocześnie pozwala na realizację projektu z mniejszym budżetem i w krótszym czasie
  • ograniczenia zarówno finansowe jak i czasowe po stronie klienta uniemożliwiają budowę autorskiego systemu - w takich sytuacjach jednocześnie jest on zazwyczaj niepotrzebny (wymagania spełnia nawet prosty system opensource)
  • autorzy poważnych projektów opensource dbają o uaktualnienia w przypadku znalezienia luki bezpieczeństwa - argument o podatności na włamania często okazuje się nietrafiony
  • oddanie gotowca tak naprawdę nie następuje - przy każdym wdrożeniu można projekt dostosować do potrzeb klienta, a także odpowiednio "ubrać" w otoczkę dedykowaną specjalnie dla niego

To oczywiście nie wszystko. Argumenty zarówno za, jak i przeciw, można mnożyć. Uważam jednak, że wybór rozwiązania powinien zależeć jedynie od specyfikacji projektowej i wymagań klienta. W innych sytuacjach i w innym budżecie warto tworzyć autorskie systemy, w innych zaś warto wykorzystać już istniejące (oraz dostosować je do potrzeb), zamiast wynajdować koło na nowo.

A jakie są Wasze praktyki?

2 komentarze

Nowsze wpisy

O mnie

Mateusz Papiernik

Mateusz Papiernik
Freelance web developer i miłośnik standardów sieciowych.

Kontakt

mati (at) maticomp.net
GG#: 1815766
XMPP: maticomp@gmail.com

Kategorie

Starsze wpisy

Przyjaciele

Własne

Współpracuję