<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title>Mateusz Papiernik Blog :: komentarze do wpisu &quot;Wdrażanie rozwiązań OpenSource&quot;</title><link>http://blog.maticomp.net/2007/05/25/wdrazanie-rozwiazan-opensource/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Sat, 19 May 2012 07:36:16 +0200</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>Jajcuś</title><link>http://blog.maticomp.net/2007/05/25/wdrazanie-rozwiazan-opensource/#c833902</link><description>Ja znam rozwiązania Open Source, więc takie wdrażam. Kto inny może wdrażać rozwiązania zamknięte. Klient wybierze. A klient patrzy się na cenę i możliwości gotowego rozwiązania, a nie na technologię która została użyta.A argumentu o &quot;oddanie gotowca&quot; już zupełnie nie rozumiem... Jak ktoś wdraża komercyjne gotowce, to jest ok? Przecież mało które komercyjne rozwiązanie jest pisane od zera &amp;ndash; zwykle będzie to jakiś SQL Server, IIS, jakiś kawał gotowych bibliotek i do tego kilka formularzy &quot;pod klienta&quot;. I klient płaci głównie za te wykorzystane gotowce.  W przypadku wdrożeń OpenSource klient zapłaci głównie za &quot;wartość dodaną&quot; wdrożenia.</description><pubDate>Fri, 25 May 2007 14:59:00 +0200</pubDate><guid>http://blog.maticomp.net/2007/05/25/wdrazanie-rozwiazan-opensource/#c833902</guid></item><item><title>Mateusz Papiernik</title><link>http://blog.maticomp.net/2007/05/25/wdrazanie-rozwiazan-opensource/#c833923</link><description>Widzę, że myślimy podobnie :) Do tego właśnie zmierzam - efekt końcowy, elementy dodane i funkcjonalność się liczy, a nie droga do celu (oczywiście pod warunkiem, że jest zgodna z wymaganiami klienta, etc.). Argumenty też budzą we mnie pewne zdziwienie - ale takie spotykam, to i takie przytoczyłem :)</description><pubDate>Fri, 25 May 2007 15:35:39 +0200</pubDate><guid>http://blog.maticomp.net/2007/05/25/wdrazanie-rozwiazan-opensource/#c833923</guid></item></channel></rss>
